Nr 2(108) - marzec kwiecień 2003
DWUMIESIĘCZNIK KATECHETYCZNY KURII METROPOLITALNEJ BIAŁOSTOCKIEJ

Rozmowy o bierzmowaniu

Z MARIĄ JOLANTĄ MICHALSKĄ nauczycielem Gimnazjum nr 3 w Łomży i wieloletnim animatorem grup formacyjnych przygotowujących młodzież gimnazjalną do sakramentu Bierzmowania w parafii św. Michała Archanioła w Łomży rozmawia Elżbieta Młyńska.

E.M.: Od niedawna coraz częściej mówi się o potrzebie katechezy parafialnej obejmującej młodzież przygotowującą się do sakramentu Bierzmowania. W naszej archidiecezji takie próby podjęliśmy właśnie w tym roku szkolnym. Nie mamy jeszcze doświadczeń i stąd patrzymy, jak robią to inni. Wiem, że w parafii, z której Pani pochodzi taka praktyka jest już od 12 lat. Czy mogłaby Pani się podzielić z nami tym doświadczeniem? Szczególnie interesuje mnie, dlaczego tak szybko w Waszej parafii dojrzała myśl zorganizowania katechezy parafialnej dla kandydatów do Bierzmowania?

M.J.M: Jeżeli chodzi o katechezę w Polsce, to rok 1990/1991 był dla niej rokiem przełomowym. W tym właśnie roku - jak pamiętamy - katecheza powróciła do polskiej szkoły. Był to fakt, który budził wiele kontrowersji i skrajnych poglądów wielu środowisk. Jednym z problemów, który bardzo szybko zrodził się na gruncie wspólnot parafialnych, była sprawa wypełnienia pustego miejsca po dotychczasowej katechezie parafialnej w taki sposób, aby nie stracić młodzieży. Problem rysował się szczególnie w parafiach, na terenie których było mało szkół podstawowych czy też średnich.

E.M.: Kto zainicjował tę formę katechezy?

M.J.M.: W naszej diecezji myśl zorganizowania katechezy parafialnej przygotowującej młodzież do sakramentu Bierzmowania powstawała zupełnie oddolnie. Była to potrzeba chwili. O ile dobrze pamiętam byliśmy pierwszą parafią, w której zaczęły powstawać małe grupy. Inicjatywa należała do katechetów szkolnych, z których większość wywodziła się z ruchów i stowarzyszeń kościelnych. Mając dobrą formację otrzymaną w ruchach, intuicyjnie czuli, że obok katechezy szkolnej konieczna jest formacja sakramentalna młodzieży w parafii.

E.M.: Patrząc na fakty wyprzedziliście dokumenty Kościoła, które nam to sugerują czy wręcz zalecają. Ciekawa jestem, z ilu szkół młodzież przygotowuje się do Bierzmowania w Pani parafii i jak liczna jest to grupa?

M.J.M.: Na terenie naszej parafii jest pięć szkół gimnazjalnych i właśnie młodzież pochodząca z naszej parafii i ucząca się w tych szkołach, to nasi kandydaci do Bierzmowania. Dołączają do nich też ci, którzy z różnych powodów nie mogli przystąpić do sakramentu Bierzmowania wcześniej. Co roku liczba młodzieży się zmienia, ale mniej więcej waha się w granicach 200-250 kandydatów.

E.M.: Kto w parafii odpowiada za całość przygotowania młodzieży?

M.J.M.: Za przygotowanie młodzieży do sakramentu Bierzmowania odpowiada zawsze ksiądz Proboszcz. Ale nie musi robić tego osobiście. Najczęściej zleca to zadanie jednemu z księży wikariuszy, który w danym roku szkolnym obejmuje funkcję koordynatora. To on jest odpowiedzialny za znalezienie odpowiedniej liczby animatorów grup na dany rok szkolny. Problem ten jest przedstawiany w parafii w formie ogłoszenia skierowanego do parafian. Zaraz na początku roku szkolnego duszpasterze kierują do wiernych prośbę o pomoc w prowadzeniu grup. Proszą również wszystkie wspólnoty istniejące w parafii o objęcie modlitwą tak animatorów, jak i kandydatów do Bierzmowania.

E.M.: Mówi Pani, że w parafii jest 250 uczniów, którzy są kandydatami do Bierzmowania, a zatem wyobrażam sobie, że liczba animatorów też jest duża. Wobec tego kim są ci animatorzy grup?

M.J.M.: Jak już wspomniałam wyżej, od początku powstawania małych grup formacyjnych, animatorami byli przede wszystkim katecheci pochodzący z naszej parafii, ale również członkowie wielu ruchów i stowarzyszeń istniejących w naszej parafii, takich jak: Ruch Światło - Życie, Ruch Domowego Kościoła, Odnowa w Duchu Świętym czy Stowarzyszenie Rodzin Katolickich. Czasami funkcję animatora powierza się starszej młodzieży ze szkół średnich, oczywiście z odpowiednią rekomendacją katechety.

E.M.: Kto przygotowuje tych właśnie animatorów, bo jeśli to jest grupa 30 osób, ktoś prace tego zespołu także musi koordynować?

M.J.M.: Za formację animatorów młodzieży odpowiada ksiądz, który w danym roku szkolnym obejmuje funkcję koordynatora. To on dba o to, aby animator posiadał materiały do prowadzenia spotkań i aby był dobrze przygotowany do animowania. W tym celu spotyka się raz w miesiącu z wszystkimi prowadzącymi małe grupy.

E.M.: Jak liczne są grupy i gdzie się one spotykają?

M.J.M.: Spotkania od początku odbywają się w małych grupach, przeważnie jednorodnych (osobno chłopcy i osobno dziewczęta) i nie większych niż sześć czy osiem osób. Zadaniem animatora grupy jest zawsze odpowiedni wybór miejsca spotkania. Najlepiej jest oczywiście, kiedy spotkania małych grup mają rodzinny charakter i odbywają się albo w domu animatora, albo w domach poszczególnych kandydatów z danej grupy. Nie zawsze jednak jest to możliwe ze względu na różne uwarunkowania uczniów. Wówczas z pomocą przychodzą salki katechetyczne przy parafii. Animator na początku roku formacji ustala z grupą, gdzie się będzie spotykał, którego dnia, o której godzinie i zgłasza te informacje księdzu odpowiedzialnemu za całość przygotowania.

E.M.: W oparciu o jakie materiały odbywa się formacja w grupach?

M.J.M.: Formacja kandydatów naszej parafii odbywa się w oparciu o Przewodnik metodyczny do katechizmu bierzmowanych „Otrzymacie Jego moc” pod redakcją ks. Tadeusza Śmiecha. (Wydawnictwo „Jedność” w Kielcach). Do przewodnika dołączony jest Poradnik animatora oraz Katechizm bierzmowanych, który posiada każdy kandydat do Bierzmowania. Te pomoce służą rozbudzeniu wiary oraz przyjęciu Jezusa Chrystusa jako osobistego Pana i Zbawcy, a nie tylko przypomnieniu podstawowych prawd wiary. Katechizm wdraża kandydatów do korzystania z Pisma św. Uczeń przepisując Boże słowo i ucząc się go, pozostaje pod jego wpływem. Oprócz tej propozycji materiałów formacyjnych istnieją również inne. Podobne materiały formacyjne wydał Kraków.

E.M.: Co proponuje się młodzieży w sferze liturgii, jak często ta młodzież spotyka się w kościele parafialnym na modlitwie liturgicznej i na nabożeństwach?

M.J.M.: W naszej parafii młodzież przygotowująca się do sakramentu Bierzmowania ma swoją oddzielną Mszę św. w niedzielę. Uczestniczy w niej razem ze swoimi animatorami, rodzicami chrzestnymi i świadkami Bierzmowania. Msza św. jest przygotowywana przez poszczególne grupy formacyjne pod kierunkiem animatora. Przy okazji spotkań ogólnych uczymy młodzież pieśni o tematyce związanej z sakramentem Bierzmowania. Jeśli jest taka możliwość formujemy z kandydatów do Bierzmowania scholę, która ubogaca liturgię eucharystyczną przeznaczoną dla młodzieży. Rodzicom kandydatów proponowane jest raz w miesiącu spotkanie połączone ze specjalną katechezą.

E.M.: Kto przygotowuje samą uroczystość sakramentu Bierzmowania?

M.J.M.: Uroczystość sakramentu Bierzmowania przygotowywana jest przez wszystkich animatorów wraz z księdzem koordynatorem. Dużo wcześniej zastanawiamy się wspólnie na spotkaniach animatorów, kto za co będzie odpowiadał. Funkcje liturgiczne powierzamy kandydatom do Bierzmowania uwzględniając ich zdolności i predyspozycje.

E.M.: Jak traktuje się pracę animatorów w parafii, czy jest to praca zarobkowa czy też bezinteresowny wkład wiernych świeckich w życie wspólnoty parafialnej?

M.J.M.: Od początku istnienia grup formacyjnych animatorzy traktowali swoją pracę jako możliwość aktywnego włączenia się w pełnienie misji świeckich wobec swojej parafii, nie oczekując za to żadnej formy zapłaty. I tak jest do dzisiaj. Traktujemy tę pracę jako możliwość dzielenia się swoją wiarą i doświadczeniem z naszymi młodszymi siostrami i braćmi w wierze.

E.M.: Chciałabym też prosić Panią o wnioski płynące z tych kilkunastoletnich doświadczeń, czy jest to rzeczywiście ten model katechezy parafialnej, który młodzieży odpowiada?

M.J.M.: Początki naszej pracy w grupach formacyjnych były bardzo skromne. Nie mieliśmy od razu ani podręczników do prowadzenia grupy, ani katechizmów dla uczniów. Kierowaliśmy się raczej intuicją, nie mając żadnych doświadczeń. Pierwszą wykorzystywaną przez nas pomocą był zeszyt formacyjny czterech praw życia duchowego wzięty z Ruchu Światło-Życie, w którym wzrastałam. Może właśnie dlatego, kiedy pojawiły się już gotowe materiały do prowadzenia katechezy sakramentalnej, wybraliśmy właśnie program kielecki, który najbardziej jest zbieżny z tym, co robiliśmy wcześniej

Zauważamy wiele problemów szczegółowych związanych z formacją do sakramentu Bierzmowania. Staramy się je na bieżąco zgłaszać Wydziałowi Nauczania i Wychowania Katolickiego naszej Kurii Diecezjalnej. Zastanawiamy się przede wszystkim nad tym, czy wiek młodzieży (u nas druga klasa gimnazjum) jest odpowiedni? Czy nie należałoby może pozostawić kandydatowi do Bierzmowania decyzji o tym, kiedy przystąpi do Bierzmowania. Bo „wiatr wieje kędy chce...” i w różnym czasie Bóg dociera do człowieka ze swoja łaską.

Wiele zmieniło się od czasu, gdy zaczynaliśmy przygotowywać młodzież w parafii. Przede wszystkim zmieniła się sama młodzież, która przychodzi i prosi o przygotowanie do sakramentu Bierzmowania. Młodzież ta jest bardziej świadoma potrzeby takiej właśnie formy przygotowania. Dziś już nikt nie ma żadnej wątpliwości, ani młodzież, ani rodzice, ani kapłani, że taki wzorzec formacji do dojrzałości chrześcijańskiej jest modelem, który przynosi najlepsze efekty, a przede wszystkim sprawia, że udzielanie sakramentu Bierzmowania staje się wydarzeniem całej wspólnoty parafialnej, a nie tylko intelektualnym wysiłkiem przygotowujących się kandydatów.

E.M.: Dziękuję Pani bardzo za rozmowę.

rozmawiała Elżbieta Młyńska



Spis artykułów