Nr 2(114) - marzec kwiecień 2004
DWUMIESIĘCZNIK KATECHETYCZNY KURII METROPOLITALNEJ BIAŁOSTOCKIEJ

Laboratorium nadziei

Od kilku lat wszystkie środowiska w Polsce podejmują dyskusję na temat przyszłości europejskiej. Odżywa ona co chwila i nic dziwnego, że w przededniu akcesji do Unii staje się jakby tematem nr 1.

Nie jest moim pragnieniem, aby w tym miejscu wypowiadać kolejna „mądrą” opinię w tej sprawie. Jeśli dziś poruszam to zagadnienie, to tylko w kontekście odnajdywania nadziei. Nigdy nie wolno nam jej tracić, bo po to staliśmy się chrześcijanami, aby nieść światu Nadzieję Boga samego. Zresztą trzeba sobie jasno uświadamiać, że ciągle żyjemy na tym świecie, choć nie dla tego świata. Jeśli więc rozwija i kształtuje się w nas wiara, nadzieja i miłość, to nikt i nic nie może nam uczynić zła. Jeżeli rzeczywiście należymy do Pana, to w każdej sytuacji politycznej i gospodarczej będziemy chcieli Jemu służyć.

Wydaje się, że dziś o wiele ważniejsze jest pytanie: Kim jestem? O wiele istotniejsze od mieć (posiadać) jest odkrywanie własnej tożsamości i korzeni. Nigdy w historii człowieka nie było łatwych odpowiedzi. Nigdy nie było łatwych decyzji. To tylko w ułudzie reklam wszystko jest zawsze takie wyjątkowe i piękne.

To, co możemy zrobić dziś na pewno, to wnosić w swoje serce i serce każdego człowieka optymizm nadziei. To jest nawet poniekąd nasz „święty obowiązek”, aby w sposób autentyczny „zarażać” ludzi Miłosierdziem naszego Pana.

I nie zrażajmy się niepowodzeniem. Ono wpisane jest w ryzyko wiary. Najważniejsze jest to, aby naprawdę ufać, że Jezus umarł i Zmartwychwstał, i że On żyje.

Ks. Jacek Tomkiel



Spis artykułów