Nr 2(114) - marzec kwiecień 2004
DWUMIESIĘCZNIK KATECHETYCZNY KURII METROPOLITALNEJ BIAŁOSTOCKIEJ

Co należy robić z młodzieżą trudną?

Aby działać skutecznie pracując z młodzieżą, która „rozwala” katechezę, trzeba najpierw postawić pytanie o cel: do jakiej sytuacji chcemy doprowadzić? Jak sobie wyobrażamy właściwe, „idealne” zachowanie uczniów. Postawienie celu to pierwszy podstawowy krok, do celu trzeba dobrać środki. Im bardziej ta idealna sytuacja będzie dla nas wyraźna, łatwiej będzie wybrać drogi wiodące do celu. Odwrotnie, jeżeli cel będzie mglisty będziemy mieli trudności z doborem odpowiednich środków.

Do jakiej sytuacji chcemy doprowadzić? Co będzie sukcesem. Sytuacja właściwa to taka, w której uczniowie pracują, są aktywni, zaangażowani i skupieni na zadaniach związanych z tematem, odnoszą się do siebie z szacunkiem i życzliwością, wykonują polecenia katechety, zabierają głos po udzieleniu przez katechetę, odnoszą się do niego z szacunkiem, panuje atmosfera wzajemnego zrozumienia i współpracy. W takiej sytuacji można prowadzić zajęcia. Co robić, aby taką sytuację osiągnąć?

Tajemnica skutecznej strategii zawiera się w połączeniu najlepszych elementów obu wspomnianych(w poprzednim numerze) strategii. Można powiedzieć: Bądź miękki wobec uczniów i twardy, jeśli chodzi o ich zachowanie, bądź nastawiony przyjaźnie, ale kiedy trzeba reaguj zdecydowanie, korzystaj z władzy wychowawczej. Bądź twardszy niż diament i czulszy od matki. Bądź twardy, jeśli postępują nie tak jak powinni i czuły w budowaniu z nimi więzi. A więc nie alternatywa „albo - albo”, ale połączenie życzliwości i autorytetu, wymagań i szacunku. Chociaż wygląda to jak sprzeczność, jest to jeden z sekretów dobrego wychowania.

Taką postawę znajdujemy u Jezusa na kartach Ewangelii. Był On łagodny, ale i wymagający. W pewnych sytuacjach widzimy obie te postawy naraz. W spotkaniu z bogatym młodzieńcem: „spojrzał na niego z miłością”. Ale jednocześnie postawił twarde wymaganie: „idź sprzedaj wszystko, co nasz i rozdaj ubogim!” W komentarzu do tego wydarzenia czytamy: „Serce Jezusa miękkie i gorące jak roztopione złoto. Lecz Jego wola twarda jak stal.” (autor nieznany). Jezus skarcił Piotra mocnymi słowami: „Zejdź mi z oczu szatanie...”, ale też umywał mu nogi, po Zmartwychwstaniu zaś pytał o miłość i uczynił go swoim zastępcą. Podobne było zachowanie Jezusa wobec innych osób. Ostatnio zresztą ukazała się książka w przekładzie na język polski pod znamiennym tytułem: „Największy pedagog wszechczasów - Jezus Chrystus.”

Nowa, skuteczna strategia zawiera pięć elementów. Działają one tylko wszystkie razem i przestają działać, kiedy choć jednego z nich zabraknie. Te elementy to:

- ciekawie nauczaj

- wprowadzaj zasady

- buduj więzi

- współpracuj z: rodzicami, wychowawcą, dyrektorem, nauczycielami

- rozwijaj swoja siłę wewnętrzną.

O tym jak realizować kolejne elementy nowej, skutecznej strategii i co jest najważniejsze napiszę w numerze następnym.

ks. Czesław Walentowicz



Spis artykułów