Nr 4(104) - lipiec sierpień 2002
DWUMIESIĘCZNIK KATECHETYCZNY KURII METROPOLITALNEJ BIAŁOSTOCKIEJ

Dziecko niepełnosprawne jako dar i zadanie - refleksje z pracy pedagoga specjalnego

Pojawienie się dziecka niepełnosprawnego w rodzinie jest szokiem dla rodziców, sytuacją bez wyjścia. Rodzice zadają sobie pytania: Dlaczego nas spotkało to nieszczęście? Czy jest to kara za popełnione przez nas grzechy? Dlaczego Bóg na to pozwolił? Pierwsze dni, tygodnie, miesiące, a nawet lata są bardzo trudnym okresem dla rodziców. Nie są w stanie zaakceptować sytuacji, w której się znaleźli. Jest to niekorzystne zarówno dla rodziców jak i narodzonego dziecka. Zdarza się, że rodzina rozpada się. Ojciec jest osobą, która odchodzi w poczuciu bezradności i skrzywdzenia przez los. Cały ciężar odpowiedzialności pozostaje na barkach matki.

Rodzice pokładają wielkie nadzieje w swoich dzieciach, tworzą swoją wizję ich przyszłości. Dziecko niepełnosprawne intelektualnie nie spełni w pełni oczekiwań rodziców. Jego możliwości będą ograniczone:

  • poziom intelektualny będzie niższy niż przeciętny,
  • myślenie pozostanie na etapie konkretno-obrazowym, nie osiągając poziomu myślenia logicznego i abstrakcyjnego,
  • mowa może być zaburzona,
  • słownictwo ubogie,
  • obniżona sprawność ruchowa i manualna,
  • zaburzony rozwój emocjonalny (np. labilność, brak uczuć wyższych i empatii),
  • pojawią się problemy w samodzielnym funkcjonowaniu w środowisku.

Dziecko, żeby mogło osiągnąć maksymalny poziom rozwoju będzie wymagało pomocy ze strony psychologa, pedagoga specjalnego, logopedy, neurologa, ortopedy, i innych specjalistów. Istotnym czynnikiem jest akceptacja ze strony najbliższego otoczenia i otaczanie miłością. Akceptacja dziecka niepełnosprawnego intelektualnie z wszy-stkimi jego ograniczeniami jest nieodzownym warunkiem do podjęcia konstruktywnych działań by, jak najlepiej mu pomóc. Tylko takie postrzeganie osoby niepełnosprawnej pozwoli na stopniowe przechodzenie od określenia sytuacji nie jako "kary", a jako daru i zadania otrzymanego od Boga.

Praca w placówce specjalnej wymaga od nauczycieli-terapeutów i katechetów zastosowania nieco innych metod i środków dydaktycznych. Uwzględniając potrzeby i możliwości dziecka niepełnosprawnego intelektualnie korzystamy przede wszystkim z metod opartych na działaniu praktycznym i obserwacji, stopniowo przechodząc do metod słownych. Przekazując wiedzę swoim podopiecznym odwołujemy się do najbliższego otoczenia dziecka: domu rodzinnego, grupy rówieśniczej, osiedla, miasta, regionu, państwa, świata. Na katechezie rozpoczynamy tematykę od środowiska rodzinnego, następnie środowiska rówieśniczego, parafii, Kościoła. Utrwaleniu i zapamiętaniu przekazywanych wiadomości sprzyja odniesienie do przeżyć emocjonalnych uczniów.

Ważnym zadaniem pedagoga specjalnego jest jak najpełniejsze przygotowanie uczniów do samodzielnego funkcjonowania w społeczeństwie i dokonywania właściwych wyborów w życiu dorosłym, kierując się wartościami chrześcijańskimi. Należy pamiętać, że rodzice powinni być współautorami w wychowywaniu i nauczaniu. Dobra współpraca szkoły z domem rodzinnym dziecka jest konieczna w osiągnięciu sukcesu - maksymalnego rozwoju dziecka.

Wieloletnia praca z dziećmi niepełnosprawnymi pozwoliła nam dostrzec w nich tych "maluczkich" o których mówi Chrystus: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili." [ Mt 25, 40 ]

Praca z dziećmi niepełnosprawnymi, chociaż nie jest lekka, daje nam dużo satysfakcji i radości. Pracując z naszymi uczniami mamy świadomość, że służymy samemu Bogu. Kontakt z osobami niepełnosprawnymi pozwala nam lepiej zrozumieć drugiego człowieka, uwrażliwić się na jego potrzeby. Wyzwala w nas uczucia miłości, ciepła i potrzeby niesienia pomocy innym ludziom. Dając z siebie tak niewiele otrzymujemy o wiele więcej.

s. Agata Falkowska
Małgorzata Ciechanowicz



Spis artykułów