Nr 6(112) - listopad grudzień 2003
DWUMIESIĘCZNIK KATECHETYCZNY KURII METROPOLITALNEJ BIAŁOSTOCKIEJ

Laboratorium nadziei

„Zbyt wielu chrześcijan zachowuje się tak, jak gdyby chrześcijaństwo zbankrutowało, jak gdyby oni zostali okłamani.”

P. Bosmans

Chrześcijańska nadzieja powinna w nas odżywać każdego dnia. Kiedy budzimy się ze snu, nie narzekajmy, że znowu „wszystko źle”, że cały świat jest szary i beznadziejny. Chciejmy spoglądać najpierw na niebo, a potem szybko przenieśmy jego poznanie na naszą ziemię. Jeśli zapomnimy o tej prawdzie, to szybko wejdziemy w atmosferę frustracji i niepotrzebnego krytykanctwa.

Przecież to każdy z nas ma być świadkiem tej żywej nadziei, która stała się raz na zawsze niezaprzeczalnym faktem. Może trzeba sięgnąć na nowo do tego doświadczenia, które kiedyś się w nas dokonało. Nie powinno zabraknąć w naszym myśleniu Prawdy, na której opiera się cała nasza życiowa nadzieja.

Tak często myślimy i pragniemy, aby innym ofiarować i dać tak wiele z siebie. I dobrze, że tak się dzieje, bo nie możemy żyć tylko dla siebie. Nie wolno jednak zapomnieć, o tej pierwszej Miłości, która ciągle chce być żywa w nas i przez nas. Może warto pamiętać, że zanim damy coś drugiemu, zanim ofiarujemy mu siebie samego, to najpierw winniśmy brać od Chrystusa nadzieję na każdy dzień swojego życia.

„Nie lękajcie się” - to wielkie wyzwanie dla nas i dla całego świata. I chociaż często zapominamy o tym, to jednak Bóg jest cierpliwy i pokłada w nas Swoją Nadzieję.

Ks. Jacek Tomkiel



Spis artykułów